Peruwiańskie plemię Uros i pływające wyspy

06-03-2020

Pustynia solna Salar de Uyuni w Boliwii

04-03-2020

Tropiąc Napoleona

02-03-2020

Why Not Zanzibar?

17-01-2020

Rajski Zanzibar

31-10-2019

Sopot Marriott Resort & Spa

26-09-2019

Z wizytą u naszych niezwykłych sąsiadów!

12-09-2019

La Palma – zieleń i wulkany

30-08-2019

Zaproszenie do Chorwacji

20-08-2019

Optymistyczny VIP Study Tour w hotelu Zamek Janów Podlaski

12-08-2019

Słoneczny Brzeg w Bułgarii, czyli piaszczysta plaża i ciepłe Morze Czarne

22-07-2019

Praskie Klimaty w Hotelu Best Western Felix w Warszawie

26-06-2019

Relacja z Fam Trip w Wysokich Tatrach na Słowacji

25-06-2019

Relacja ze study tour w Thermal ŠÍRAVA SPA RESORT na Słowacji

13-06-2019

Byliśmy na targach lotnictwa biznesowego w Genewie EBACE

07-06-2019

Słoneczny Brzeg w Bułgarii, czyli piaszczysta plaża i ciepłe Morze Czarne

Ostatnia aktualizacja: 22-07-2019
Udostępnij

Zapraszamy do przeczytania relacji naszej Klientki z pobytu w Bułgarii. Wypoczynek został oczywiście zrealizowany za naszym pośrednictwem!

Dlaczego Bułgaria? To jest dobre, acz trudne pytanie, bowiem, kiedy byłam tu parę lat temu, nie sądziłam, że czeka mnie powtórka z rozrywki. A tymczasem nie dość, że wróciłam, to jeszcze dokładnie w to samo miejsce – do  Słonecznego Brzegu. Co w nim takiego ciekawego? Ot kurort, taka trochę duża piaskownica nad Morzem Czarnym, zwana perłą Bułgarskiej Riwiery i , co bardzo mnie urzekło - Las Vegas Europy Wschodniej :D Zdecydowałam się na ten kierunek ponieważ Bułgaria jest… prosta. Jest blisko, Ryanairem z Krakowa do Burgas lecieliśmy półtorej godziny, transfer do hotelu trwał może z 35 minut. Mieszkaliśmy w hotelu Laguna Park & Aqua Club, który okazał się bardzo trafnym wyborem. Hotel jest położony blisko plaży, bardzo czysty, z miłą, przyjazną obsługą, począwszy od Pań sprzątających po animatorów. Największym atutem był niewątpliwie Aquapark ze zjeżdżalniami dla małych i „dużych” dzieci, który sprawił, że wodnym szaleństwom nie było końca. Ja ze swojej strony podpiszę się pod pozytywnymi opiniami odnośnie jedzenia. Faktycznie było bardzo dobre i urozmaicone, w przeciwieństwie do talerza moich córek, na których było wiecznie to samo –  naleśniki z czekoladą na śniadanie, kurczak zagryziony lodem na obiad i pizza na kolację ;)

Cienką rysę na szkle pozostawiła… pogoda. Kiedy na tydzień przed wyjazdem, sprawdziłam prognozę, zaniemówiłam. W ciągu tygodniowego pobytu, miało padać przez 6 dni. Uroczo. Na szczęście pogoda okazała się łaskawsza, padało tylko w ciągu jednego dnia.  I choć nie było tropikalnych upałów, a popołudnia bywały pochmurne, jestem zadowolona, przecież miało być i mogło być gorzej ;)

Mimo, że ostatnio najpopularniejszymi wakacyjnymi kierunkami są Turcja i Grecja, Bułgaria nadal ma  swoich zwolenników. Na każdym kroku słychać było ojczysty język. W tym samym czasie razem z nami w hotelu wypoczywało około 20 rodzin z Polski. Córka bez problemu znalazła więc towarzyszy zabaw.  Walka o leżaki i tutaj była zacięta, tym bardziej, że ratownicy z samego rana kulturalnie ściągali ręczniki z przywłaszczonych siedzeń. Rodzina, której zarekwirowano leżaczki niemal rzucała rękawicę nowym właścicielom. Ja, jak co roku, nie posiadałam własnego leżaczka, za to relaksował mnie postój w brodziku i patrzenie jak moje dziecko 67 raz zjeżdża z tej samej zjeżdżalni… ;)

Słoneczny Brzeg to tylko (a może i „aż”) długa, szeroka i piaszczysta plaża oraz płytkie i ciepłe Morze Czarne. By zobaczyć coś więcej, koniecznie trzeba się wybrać  do położonego zaledwie 6 km stąd Nessebaru, jednego z najstarszych miast w Europie. Bardzo lubię spacerować po jego wąskich, brukowanych uliczkach, podziwiać średniowieczne cerkwie i starożytne ruiny. Co ciekawe Nesebyr jest miastem z największą liczbą kościołów na metr kwadratowy na świecie, jego stara część została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.

Jeśli już jesteśmy przy podróżach, z całego serca polecam dwudniową fakultatywną wycieczkę z Słonecznego Brzegu do Stambułu. Nie ma co ukrywać jest to jednak żmudna, całonocna podróż autokarem, przez wzgląd na dzieci i towarzyszkę podróży - chorobę lokomocyjną, niestety tym razem nie zdecydowaliśmy się na nią. Jednak parę lat temu skorzystałam z tej opcji i była to dla mnie niezapomniana, orientalna podróż.

Zapraszam więc do Bułgarii, kraju róż i pięknej plaży, kraju gdzie „tak” znaczy „nie” i odwrotnie.  I już nie mówię, że tu więcej nie wrócę. Sozopol, Pomorie, tyle przecież jeszcze zostało do zobaczenia...

Słoneczny Brzeg w Bułgarii, czyli długa, szeroka i piaszczysta plaża oraz ciepłe Morze Czarne (zdjęcie 1)Słoneczny Brzeg w Bułgarii, czyli długa, szeroka i piaszczysta plaża oraz ciepłe Morze Czarne (zdjęcie 1)Słoneczny Brzeg w Bułgarii, czyli szeroka i piaszczysta plaża oraz ciepłe Morze Czarne (zdjecie 1)Słoneczny Brzeg w Bułgarii, czyli szeroka i piaszczysta plaża oraz ciepłe Morze Czarne (zdjecie 1)Słoneczny Brzeg w Bułgarii, czyli szeroka i piaszczysta plaża oraz ciepłe Morze Czarne (zdjecie 1)Słoneczny Brzeg w Bułgarii, czyli szeroka i piaszczysta plaża oraz ciepłe Morze Czarne (zdjęcie 1)Słoneczny Brzeg w Bułgarii, czyli szeroka i piaszczysta plaża oraz ciepłe Morze Czarne (zdjęcie 1)

Autor tekstu i zdjęć: Kinga Guz

Formularz komentarzy

* Wymagane jest wypełnienie wszystkich oznaczonych pól

Rzetelna firma